Kawiarnia z kotami pojawiła się w Petersburgu

Kult kotów. Niezwykła instytucja pojawiła się w Petersburgu. Kawiarnia, w której mieszkają koty. Zostało otwarte przez lekarzy weterynarii - szczególnie po to, aby ludzie mogli pić herbatę i rozmawiać z „mrocznymi ogonami”. Instytucja cieszy się szczególną miłością wśród młodych odwiedzających. Jak się okazało, dla wielu współczesnych dzieci w mieście zwierzęta są ciekawostką. To prawda, że ​​koty w tej kawiarni są niezwykłe. Piłem herbatę i pogładziłem wąsy w paski - i Alla Shchelycheva.

Nie zrozumiesz od razu, co to za miejsce. W centrum Petersburga - galeria sztuki, kawiarnia, muzeum lub żłobek.

Jedno jest pewne - są koty. Wszędzie. Asystent medyczny Anna pożyczył ten pomysł od Japończyków. W Tokio cała sieć kotokafe działa od kilku lat. I odnosi sukces, ponieważ trzymanie zwierząt w domu jest prawie niemożliwe.

Anna Kondratieva - Dyrektor „Republiki Kotów”:

Tam ludzie mogą przyjść, jest stawka godzinowa, możesz napić się herbaty, porozmawiać z kotami. Ale kładą nacisk na gejszę, koty jak gejsza. Taka komunikacja na innym może być nawet poziomem.

Motyw kota utrzymuje się we wszystkim. Nawet w menu dla ludzi. Koktajl mleczny nazywa się miau, a espresso - kot płacze. Ale ze względów sanitarnych - kawiarnia jest nadal osobna, a koty osobno.

Każdy, kto tu przyjdzie, powinien zmierzyć swój wzrost. Ale nie w centymetrach, ale u kotów. Średnio wypuszczanych jest 5,5 zwierząt. Te dane są potrzebne, aby wiza mogła dostać się bezpośrednio do królestwa kotów.

W małym pokoju za szybą jest 9 gości. Czterech z nich przeprowadziło się tutaj z Ermitażu. Tam złapali myszy, teraz na zasłużony odpoczynek. Żyją w cieple, dobrze jedzą i otrzymują dużo uwagi.

Julia Pekhina - sanitariusz, starszy administrator kotokafe:

Dzieci przychodzą do nas, nie tylko ci, którzy komunikowali się ze zwierzętami, ale także ci, którzy nie widzieli zwierząt. Są dzieci, które na ogół się boją, krzyczą, prawie zatykają się w kącie, ponieważ widzą zwierzęta po raz pierwszy.

Wszystkie czworonożne różne rasy. To jest perska o imieniu Babcia Mary. Ma już 8 lat. I taka - maskarada Neva - jest z prezydentem Miedwiediewem. Julia opowiada o cechach każdego z nich. Okazuje się, że koty mają nie tylko wąsy i paski.

- To jest nasza główna atrakcja programu, kanadyjski Sfinks - Psyche.

Nie wszyscy od razu decydują się na głaskanie takiego dzieła. Ale po kilku minutach goście przyzwyczajają się do tego i nie chcą już odpuszczać.

Trzyletnia Sasha dopiero uczy się komunikować ze zwierzętami. Koty są dla niego sztuczką. Ale mama jest szczęśliwa, ona sama jest pod wrażeniem.

Natalya Topalova - odwiedzająca kotokafe, matka 3-letniego dziecka:

Koty są bardzo spokojne, można je dotykać, możesz bezpiecznie przyprowadzić dziecko do rozmowy z kotami, pogłaskać je i dotknąć. A koty są bardzo piękne.

Taka komunikacja ze zwierzętami jest dla człowieka prawdziwym relaksem. Organizatorzy już dawno zauważyli, że goście są spokojniejsi i szczęśliwsi.

Alla Shchelycheva, Vitaly Kovalenko - „Szczegóły”, rosyjskie biuro kanału telewizyjnego „Inter”, Sankt Petersburg.