Deadly Secret of Komodo Monster

Jaszczurka na wyspie Komodo jest obecnie największą jaszczurką, podobną do smoka, ma długość ponad 3 m, a jej waga sięga 150 kg. Gad mieszka na czterech wyspach archipelagu Malajskiego. Tutaj kopie nory do 5 metrów, pływa idealnie. Nie jest wybredna w kwestii jedzenia i pochłania wszystko, co napotyka: zwierzęta kopytne, małpy, ptaki, padlinę i zwierzęta gospodarskie. Zgłoszono kilka przypadków ataków na ludzi. Varan jest wymieniony w Czerwonej Księdze, a dzięki temu gadowi wyspa Komodo uzyskała status rezerwy.

Ad 1

Varan ma sekret, którego naukowcy nawet nie byli świadomi. Odkryty przez zoologów z Australii. Wcześniej biolodzy byli przekonani, że jaszczurka monitorująca była mięsożerna i unieruchomiła swoją ofiarę przez odrobinę śliny zawierającej szkodliwe bakterie, które powstały po spożyciu. Po przeprowadzeniu eksperymentów i uzyskaniu tak zwanego obrazu rezonansu magnetycznego stwierdzono, że jaszczurka monitorująca z wyspy Komodo ma specjalny narząd podobny do migdałków, który wytwarza truciznę, która podnosi ciśnienie krwi ofiary. Jednocześnie trucizna nie pozwala na krzepnięcie krwi, a tym samym zmniejsza odporność obiektu ataku.

Grupą naukowców kierował serpentkumolog Braian Fry, który wykonał trójwymiarowy model ugryzienia monitora w komputer. Podczas demonstracji mechanizm urazu spowodowanego przez łuskowiec stał się jasny. Okazało się, że działania jaszczurki monitorującej są podobne do działań krokodyla słonowodnego, który żyje w Australii. Gryzą i rozdzierają skórę ofiary, powodując jej głębokie rany.

Ad 2

Podobne ukąszenia u rekinów i tygrysów szablozębnych. Ofiary nie mogą już być uratowane. Szok bólowy, pęknięcie tkanek, złamania kości i ogromna utrata krwi prowadzą do unieruchomienia nawet dużych zwierząt. Ale jaszczurka monitorująca ma truciznę, o której eksperci nie mieli pojęcia. Okazuje się, że na próżno nie był nazywany smokiem i potworem.

Kilka lat temu jaszczurka monitorująca z wyspy Komodo zachorowała w ogrodzie zoologicznym w Singapurze. Brian Fry osobiście go zbadał i doszedł do smutnego wniosku, że smok był poważnie chory, a jego dni były policzone. Ta diagnoza została potwierdzona przez innych uczestników konsultacji. To było naprawdę smutne, ponieważ łuskowiec należy do zagrożonego gatunku świata zwierząt. Fry przeprowadził sekcję zwłok i dokładnie zbadał martwą jaszczurkę monitorującą i stwierdził, że ma migdałki, które wytwarzają bardzo toksyczną truciznę, która wpadając do krwi ofiary, powoduje hipotermię, silne skurcze żołądka i duży skok ciśnienia krwi. Dlatego nie ma ucieczki przed potworem Komodo.

Wcześniej naukowcy uważali, że ofiary monitora były obojętne na swój los i spokojne od ugryzień, ale był to nie tylko szok bólowy, ale przede wszystkim działanie trucizny.

Ad 3

Wyspy Indonezji są dziś domem dla kilkuset tych rzadkich zwierząt. Są chronieni przez zielone społeczeństwa na całej planecie. Niestety całkowite zniknięcie smoka jest możliwe.

Zoolodzy wrzucają gotową żywność do swoich siedlisk. Ale oni sami dbają o siebie. Wiosną 2009 roku 27-letni rybak zmarł na wyspie Komodo, kiedy zawiesił sieci rybackie do suszenia. Zabiła go także trucizna jaszczurki monitorującej.