„Alarm” ze sklepu zoologicznego, czyli jak się pobrać

Rozłożyłem skrzydło. Papuga, boleśnie gryząc palec, wyskoczyła. Skrawki piór szybowały w górę. Na ścianach pudełka były plamy krwi. Bałem się Nie, krew nie była moja. W pudełku było za dużo miejsca, co umożliwiło zrozpaczonemu ptakowi zranienie ostrymi pazurami. Głupią arogancją zraniłem siebie i małe stworzenie. Ale sprzedawcy sklepu zoologicznego zaproponowali mi specjalne pudełko do transportu za dwadzieścia rubli. W nim zwierzę byłoby przymocowane jako kaftan bezpieczeństwa, co wykluczałoby obrażenia. Ponadto zostałem ostrzeżony - pierwszego dnia musisz wziąć papugę tylko w grubych rękawiczkach. Zignorowałem to.

Cóż ... To dobre historie, które dobrze się kończą. Palec przestał boleć po dwóch dniach. Z papugą, w przeciwieństwie do praktyki ornitologów, zaprzyjaźniliśmy się w ciągu jednego dnia.

Zacznę z daleka. Zawsze lubiłem papugi. Być może dotyczy to wrażeń dzieci na temat zabawnego zwierzaka z animowanej łodzi w Rzymie. Być może zalecenie parapsychologiczne zostało przeforsowane. Poradził dziewczętom, które chciały się pobrać, mieć papugę. Głupota oczywiście, ale w porach szarej materii myśl usiadła i pobiegłem do sklepu zoologicznego.


W papugach jest coś ludzkiego. Jaki inny ptak dokucza członkom rodziny, skacząc nad głowami i wykrzykując obelżywe słowa? Tylko papuga. Tylko ci uskrzydleni altruiści przyjmują bezskrzydłych ludzi w swojej trzodzie.


Istnieje ponad trzysta gatunków papug. W sklepie zoologicznym jest ich mniej, ale mimo to oczy są rozrzucone po ofercie. Najtańsze są faliste, ale znajdują się w prawie każdym mieszkaniu. Chciałem kogoś bardziej egzotycznego, jak żaden inny. Wybrałem nimfę (Corella). Przystępna cena i niecodzienny wygląd: czerwone policzki i ruchomy grzebień - wskaźnik nastroju. Ponadto nimfy mogą nauczyć się mówić.


Teraz ze śmiechem pamiętam, kiedy zobaczyłem krew, latające pióra, łysinę na głowie nimfy, była strasznie przestraszona. Potem zdecydowałem, że on sam wyciągnął pióra z małej czaszki. Kiedy kupiłem, nie zauważyłem łysego miejsca. Klatka była wysoka, więc spojrzałem na ptaka od dołu do góry i ten szczegół umknął mojej uwadze. Później okazało się, że pierzasta rodzina kakadu pod pęczkiem ma małą łysą łatkę. Z powodu niektórych mutacji w nimfach wzrasta. Takie ptaki są uważane za „zepsute” i nie mogą się rozmnażać.


Jednak nie kupiłem swojego zwierzaka do hodowli, ale jako zabawnego towarzysza. I wcale się nie myliłem. Pierzasty przyjaciel podnosi swój nastrój samym wyglądem. Kiedy widzę jego łysą głowę, mimowolnie się uśmiecham. Przypomina ton katolików. Plotka głosi, że mnisi golili włosy przy koronie, aby poprawić komunikację ze Stwórcą. I mam takiego „odbiorcę” Boga, który teraz mieszka w pobliżu. Żart.


Rada psychiczna ma pewną prawdę. Papuga jest bardzo podobna do dziecka. Rzuca wszystkim w ten sam sposób, rozdziera papier, gryzie rzeczy, wymaga dużo miłości i uwagi. Co zaskakujące, wywołany przez niego chaos nie jest denerwujący. Wręcz przeciwnie, pragnie się urodzić jego ludzkiego dowcipnisia. Przyznaję, że przy takich myślach całkiem możliwe jest przyciągnięcie kogoś, kto chce założyć rodzinę.

Kiedyś niechętnie budziłem się rano. Ale kiedy papuga stała się budzikiem, wszystko się zmieniło. Ciepło rozprzestrzenia się na duszy, jeśli nos różowego ptaka delikatnie dotyka policzka, błagając o jedzenie lub głaskając wcześnie rano. Świat jest pomalowany na przyjemne kolory, a Ty nie możesz się w nim przespać. U mojej papugi okazało się, że nie tylko upierzenie jest słoneczne, ale także charakter. Nie przeraża go ani odkurzacz, ani ręcznik; w ciągu jednego dnia wpadł mu w ręce. Patrzę na skrzydlate dziecko i myślę: „Możesz nauczyć się żyć z tym ptakiem”.