Witam z dinozaura

Natura rzuca naukowcom nowe gatunki zwierząt uważanych za wymarłe

Biolodzy nie przestają przedstawiać niespodzianek światowej nauce. Naukowcy nie mieli czasu cieszyć się danymi o nowych gatunkach zwierząt i roślin znalezionych w pokrytych dżunglą górach Nowej Gwinei, kiedy nagle pojawiły się nowe odczucia. W Laosie badacze natknęli się na reliktową bestię. Jak wcześniej wspomniano, Diatomyidae, mały gryzoń wielkości szczura, zniknął z powierzchni ziemi 11 milionów lat temu. Skamieniałe szczątki znaleziono w Chinach i innych krajach azjatyckich i badano w instytutach paleontologicznych wielu krajów. Naukowcy znaleźli więc dowody na to, że reliktowa bestia wciąż żyje na planecie.

Ślady reliktowego zwierzęcia spotkały całkiem przypadkowo. Naukowcy zauważyli, że na rynku w jednej z wiosek Laosu miejscowi energicznie handlowali skórami gryzoni długoogonowych o długości około 30 cm. Niespodziewane odkrycie zaskoczyło biologów. Początkowo myśleli, że natknęli się na nową rodzinę gryzoni, a nawet zdołali nadać jej nazwę - górski szczur Lao. Ale po porównawczych badaniach skór zwierząt z skamielinami znajdującymi się w muzeach naukowcy doszli do wniosku, że jest to Diatomyidae. Niedawno wierzono, że ten gatunek zwierząt wymarł 11 milionów lat temu.

Do tej pory nie było możliwe znalezienie żywych Diatomyidae, a naukowcy mają nadzieję, że na bazarze nie sprzedali ostatniej skóry relikwiarza. Teraz wyprawa wyrusza w dżunglę Laosu, a szanse na spotkanie z Diatomyidae są bardzo realne. Rzeczywiście, inne zwierzęta zamieszkałe na tym samym obszarze uznano również za wymarłe i wymarłe w innych miejscach planety. To marmurowa pantera, tybetański niedźwiedź, kuna sosnowa, ryś bagienny i wiele innych.

„Pomimo wielkości znaleziska takie rzeczy zdarzają się nie tak rzadko”, powiedział Aleksiej Ponomarenko, główny badacz Instytutu Paleontologicznego Rosyjskiej Akademii Nauk, doktor nauk biologicznych, powiedział Novy Izvestia. Wciąż niewiele wiemy o życiu na naszej planecie. tam, gdzie noga badacza nie stąpała. Teraz są tam wyposażane nowe wyprawy, a prawdopodobieństwo odkrycia nowych gatunków zwierząt i roślin rośnie. Oto one ”.

Przykłady cudownego odkrycia wymarłych zwierząt od dawna nawiedzają społeczność naukową. Już w ubiegłym wieku starożytne zające pojawiły się w Południowej Afryce i Japonii, które zostały opisane w literaturze jako wymarłe od 20 do 40 milionów lat temu. Zające czuły się świetnie, a naukowcy musieli jedynie poprawiać literaturę naukową i podręczniki.

W latach 30. u wybrzeży Afryki, niedaleko Madagaskaru, oceanografowie złapali rybę Coelacanth, współczesnego dinozaura, który często był obiadem dla starożytnych dinozaurów. Skamieniałe szczątki znaleziono na złożach wysuszonych mórz. A teraz wyglądała na żywą przed naukowcami. Jednak dla lokalnych mieszkańców nie było to coś dziwacznego. „Wymarła” ryba została łatwo złapana przez rybaków i sprzedana na hałaśliwych afrykańskich bazarach.

Ale najbardziej znane i żywe odkrycie starożytnego zwierzęcia miało miejsce w latach 20. ubiegłego wieku na jednej z wysp Indonezji. Mały samolot transportowy wykonał awaryjne lądowanie na bezludnej wyspie pokrytej dżunglą. Pilot poszedł zbadać sytuację i natknął się na starożytną łuskowiec 4 metry w lesie. Skamielina spojrzała z zainteresowaniem na mężczyznę i, jak się wydawało, wcale się go nie bał. Tymczasem histeria przytrafiła się wrażliwemu pilotowi i zaczął od strachu. Po przybyciu ekipy ratowniczej przez kilka dni opowiadał żeglarzom straszną historię o spotkaniu z potworem dinozaura. Naukowcy wyposażyli wyprawę i naprawdę odkryli ogromne jaszczurki na wyspie, a mianowicie gigantyczne jaszczurki monitorujące, klasycznych mieszkańców okresu jurajskiego i współczesnych dinozaurów. Ich skamieniałe kości często znajdowano na pustyniach Australii. Ogromne zwierzę uznano za wymarłe, ale na wyspach Indonezji zostało doskonale zachowane i, na szczęście, pojawiło się przed ludźmi z nieistnienia od wieków.

„Niestety szanse znalezienia dinozaurów z roku na rok stają się coraz mniejsze”, kontynuuje doktor nauk biologicznych Alexander Ponomarenko. „Chociaż prawdopodobieństwo to jest bardzo małe, nadal istnieje. Małe zwierzęta są znacznie częściej„ wskrzeszane ”z kategorii„ wymarłe ”. „Ta sztuczka zdarza się owadom. Najpierw znajdują się w kropelkach bursztynu, o których mówi się, że dawno zniknęły z powierzchni Ziemi. A potem, po kilkudziesięciu latach, owady te zostają złapane gdzieś w Chinach”.

Eksperci zauważają, że najbardziej sprzyjające do poszukiwania reliktowych zwierząt są terytoria o strefach klimatu umiarkowanego, w których nie było lodowca. Są to Chiny i Daleki Wschód. Tam najczęściej się znajdują. Ponadto obszary te nie zostały jeszcze wystarczająco zbadane przez przedstawicieli nauki europejskiej i często ukrywają wiele interesujących rzeczy. Jeśli więc chcesz znaleźć żywego dinozaura, zapraszamy na Wschód.

VLADIMIR GAVRILOV