Pozostałości żółwi tropikalnych znalezionych na Antarktydzie

Naukowcom udało się znaleźć na Antarktydzie pozostałości żółwia słodkowodnego, który żył tylko w ciepłym klimacie.

Na Antarktydzie naukowcy odkryli pozostałości żółwia słodkowodnego, który pierwotnie zamieszkiwał Azję. Na starożytnych pokładach bazaltu antarktycznego odciskano wyraźne ślady szkieletu i skorupy zwierzęcia, którego wiek to także około 90 milionów lat.

Zdaniem ekspertów takie złoża prawdopodobnie powstały na kontynencie w wyniku erupcji wulkanicznych. „Jest całkiem możliwe, że głównym czynnikiem napędzającym ciepło na biegunie południowym były ciepłe prądy i ciepło z aktywnych wulkanów” - sugerują naukowcy.

Naukowcy uważają również, że żółwie wykorzystały Biegun Południowy jako punkt tranzytowy podczas migracji z Azji i Ameryki Północnej. Ich zdaniem żółwie te żyły na naszej planecie 90-100 milionów lat temu, kiedy wiele dwutlenku węgla zostało wyemitowanych do atmosfery planety w wyniku nieznanego zjawiska, a niektóre części oceanu były jakby warstwowe - ciężka słona woda oceaniczna spływała poniżej, a na górze znajdowały się lżejsze prądy słodkowodne, które podobnie jak statki przenikały oceany, donosi Cybersecurity.ru.

Naukowcy twierdzą, że ze względów geograficznych zwierzętom łatwiej będzie migrować z Azji do Ameryki Północnej przez nowoczesną Cieśninę Beringa lub Alaskę, ale ta ścieżka została odcięta przez słoną wodę, więc żółwie musiały zrobić porządny krąg, aby podążać kanałami słodkiej wody.

Zdajemy sobie sprawę, że procesy aktywnej migracji miały miejsce między Azją a Ameryką Północną w późnej kredzie, ale jest to pierwszy przykład pozostałości znalezionych w regionach Antarktydy i sugerujący, że migracja odbyła się w tak nietypowy sposób ” - powiedział profesor Uniwersytet Geofizyków z Rochester John Tarduno.

Te szczątki mówią nam, że Antarktyda była niegdyś całkowicie pozbawiona lodu, ciepłego kontynentu, na którym żyły zwierzęta. Najwyraźniej były tu aktywne przepływy migracyjne - dodał.

Według naukowców, chociaż starożytne żółwie nie różniły się prędkością ruchu, mogły pokonać odległość 20,5 tys. Kilometrów.

Profesor Tarduno zauważył również, że w 2006 r. Był zaangażowany w podobne badania w północnej Kanadzie i znaleziono tam również wiele szczątków starożytnych zwierząt, co sugeruje, że ten zamrożony dziś region był kiedyś ciepły i zamieszkały.

Naukowcy z University of Rochester w Nowym Jorku znaleźli kolejne potwierdzenie, że setki milionów lat temu Antarktyda była niemal tropikalnym kontynentem.