Gigantyczna kałamarnica zagraża nurkom z Kalifornii

Nurkowie z San Diego (Kalifornia, USA) boją się ogromnej kałamarnicy, która wypłynęła w zeszłym tygodniu na wybrzeże Pacyfiku w miejscu, w którym znajduje się miasto, informuje BBC.

Kałamarnice Humboldta (Dosidicus gigas) z potężnym dziobem osiągają dwa metry długości. Ich waga sięga 45 kg.

Nurkowie z Kalifornii zgłosili spotkania z tymi mięsożercami, które czasami są agresywne.

Nurek Shanda Magill opowiedział, jak zardzewiałe zwierzę wyrwało z niej aparat pływacki i latarkę i złapało je mackami.

„Zacząłem kopać jak szalony” - przyznała Shanda Magill. „Po pierwsze, myślisz, Boże, nie wiem, czy przeżyję”. Ta kałamarnica mogłaby mnie skrzywdzić, gdyby chciał.

Według lokalnych ekspertów kałamarnice te mają dziób, jak wielka papuga, i mogą oderwać kawałek ciała.

Kałamarnice Humboldta zwykle nie przeszkadzają ludziom, ponieważ pływają na znacznej głębokości. Ale czasem dziesiątki tych zwierząt rzuca się falami na brzeg.

Jednocześnie ITAR-TASS zauważa, że ​​znane są przypadki ataków gigantycznych kałamarnic na ludzi.

David Duncan , pracownik Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej, podczas wyprawy na brzeg Peru i Chile, obserwował, jak olbrzymi dosidicus przecina stalową żyłkę. Przebita przekłuta kałamarnica gryzie jej dziób z taką furią, że latają tylko strzały. Dosidicus poluje na czterofuntowego tuńczyka i zjada czystą gigantyczną rybę.

Chociaż zwykle kałamarnice Humboldta żyją znacznie dalej na południe - u wybrzeży Meksyku, Chile, podobne inwazje kałamarnic u wybrzeży Kalifornii miały miejsce w 2002 i 2005 roku.

Najbardziej zdumiewające jest to, że kilka lat temu u wybrzeży Alaski obserwowano także dwumetrowe kalmary. Te anomalie niepokoją ekologów.

Russ Vetter z Scripps Institute of Oceanography w amerykańskiej Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej uważa, że ​​zmiany klimatu są winne. Wzrost temperatury na Pacyfiku eliminuje potrzebę migracji kałamarnic na południe, gdy nadchodzi zima. Innym możliwym powodem jest gwałtowny spadek w wyniku aktywnych połowów, populacji rekinów polujących na kalmary.

Zjawisko to tak martwiło naukowców, że teraz łapią pojedyncze osobniki kałamarnicy dosidicus i wyposażają go w specjalny monitor, który następnie monitoruje wszystkie jego ruchy.

Latem 2007 r. Na wybrzeże Tasmanii wrzucono kałamarnicę głębinową o długości około 4 metrów i wadze 250 kg. W 2006 r. Rybacy z Falklandów złowili osobnika o długości 8,62 metra.