Wielbłądy osiedliły się w Tatarstanie

Zwierzęta pozostają chłodne nawet przy minus 40

Przywieziono je do powiatu wysockogorskiego 5 lat temu, jeden z sześciu wielbłądów został przedstawiony zoo. Od tego czasu zwierzęta przyzwyczaiły się do silnych mrozów i złej diety. Wielbłądami opiekuje się lokalny mieszkaniec Arkiya-apa. Nazywa je córkami, ponieważ stały się jej rodziną, donosi telewizyjna firma „Star of Kazan”.

Wielbłądy nazywają się Lider i Zilya. Jedzą siano i sól, piją wodę - żadnych zagranicznych przysmaków. Wielbłądy chodzą codziennie. Niestety zwierzęta nie mogą rozmnażać się w klimacie republiki.

W tym roku mróz stał się problemem dla pustynnych symboli - i, jak się okazuje, wielbłądy mają zamarznięte stopy.

- Są oczywiście cierpliwi, wytrzymają minus 40, ale specjalnie rzucam im siano. - mówi starsza kobieta.

Ivan MIKHALIK