Zwierzęta VIP i ich właściciele

Kochanie potężnych często wkładają nosy w sprawy rządowe

Politycy, pomimo wielkiego zatrudnienia, nic ludzkiego nie jest obce. A głowy państw, ministrowie i zwykli urzędnicy są równie obojętni na naszych mniejszych braci.
Po każdym dniu pracy w domu prawie każdego polityka spotyka nie tylko jego żona i dzieci, ale także jakiś futrzany faworyt. Ponadto zwierzęta znanych osób są nie mniej popularne niż ich właściciele.

Koni odchodzi


Psy trzymają dłoń wśród zwierząt domowych wśród członków elity politycznej. Najbardziej popularną rasą w wyższych sferach światowej potęgi jest bez wątpienia Labrador.
Najsłynniejszym rosyjskim labradorem jest oczywiście Koni, premier Władimir Putin. I chociaż w rodzinie premiera mieszkają dwa pudle z zabawkami - Tosya i Rodeo, których patronuje głównie żona Putina Ludmiła, żaden pies w naszym kraju nie może pochwalić się taką sławą jak Koni. „Wszystkie nasze psy są bardzo przywiązane, inteligentne i odważne” - powiedziała Ludmiła Putin w wywiadzie. „Mamy z nimi wzajemną miłość”.
Konie są stałym towarzyszem szefa rządu w sprawach publicznych. Putin często zabiera labradora na oficjalne spotkania, na których pomaga rozwiązywać sprawy publiczne, rozbrajając sytuację. Pies bez zawstydzenia wsuwa się między swego pana i gości, powącha wszystkich w powitaniu i macha ogonem.
Większość partnerów premiera, samych właścicieli psów, jest przychylnie nastawiona do tego leczenia. Ale czasami dochodzi do niewypałów. Kiedy więc niemiecka kanclerz Angela Merkel przybyła do rezydencji Novo Ogaryovo pod Moskwą, Koni zwykle rzuciła się na powitanie. Ale pani kanclerz nagle potknęła się o dobrodusznego psa. Okazało się, że Angela Merkel boi się psów od dzieciństwa. I ogólnie nie szczególnie przychylnie nastawieni do naszych mniejszych braci. Nie ma psa, kota ani żadnego innego zwierzaka w domu.
Pomiędzy oficjalnymi spotkaniami w rezydencji, Kony czasami poświęca chwilę na rozmowę z dziennikarzami czekającymi na wydarzenie.
Koni przywitał machanie ogonem i błaga o suszenie, które gotuje się na stole. Strażnik surowego umysłu zabrania karmienia psich kanapek, ponieważ Koni jest na specjalnej diecie. Ale gdy tylko strażnicy się odwrócą, Labrador bierze na siebie.
Premier Labrador jest pierwszym psem na świecie, który został właścicielem obroży z systemem GLONASS. W 2008 r. Wicepremier Siergiej Iwanow wręczył Koniowi kołnierz wyposażony w rosyjski system śledzenia satelitarnego, aby Władimir Putin mógł kontrolować ruchy swojego zwierzaka. Interesujące jest to, że ten sprzęt nie był wówczas produkowany masowo, dlatego zespół specjalistów z Moskiewskiego Instytutu Badawczego Inżynierii Instrumentów Kosmicznych pracował nad stworzeniem takiego kołnierza przez sześć miesięcy. To prawda, że ​​Koni prawie nie lubił kołnierza, ponieważ to urządzenie ma rozmiar cegły.

Rodzina prezydencka

Ulubieńcem Dmitrija Miedwiediewa jest także złoty Labrador Retriever - Aldo. Chociaż głowa państwa ma w sumie 4 psy.
Oprócz retrievera jest to owczarek środkowoazjatycki i dwóch seterów - Jolie i Daniel. Co ciekawe, Miedwiediew nabył całą tę hodowlę po tym, jak został prezydentem. Wcześniej w ich rodzinie mieszkał tylko kot Dorotheus z rasy Neva Masquerade. „Szczenięta pojawiły się u nas”, a następnie Dmitrij Miedwiediew powiedział: „Mam setera angielskiego, mój syn ma golden retrievera. Rodzina się powiększyła. ”
Retriever Aldo godnie kontynuuje tradycję Labrador Coney. Aldo wkłada teraz nos w sprawy rządowe. Często działa jako pośrednik między prezydentem a jego gośćmi. Niedawno aporterowi towarzyszył spacer po nasypie w Soczi Dmitrij Miedwiediew z wokalistą U2 Bono, który go odwiedził.
Ponadto Aldo okazjonalnie wykazuje duże zainteresowanie sportem. Na przykład w sierpniu ubiegłego roku aporter z wielką przyjemnością pomógł grać w badmintona Miedwiediewa i Putina. Pies entuzjastycznie ścigał to miejsce w rezydencji „Bocharov Ruchey” w Soczi i chwycił zęby latając lotkami.

Modna rasa

Labradory są również własnością innych urzędników krajowych.
Tak więc pies tej rasy o skomplikowanej nazwie Star of the North Bella Rosa mieszka w rodzinie ministra ds. Sytuacji nadzwyczajnych Siergieja Shoigu. To on dał Władimirowi Putinowi szczeniaka i tym samym położył podwaliny pod „królewską” dynastię psów.
Szczeniak, ubrany w niebiesko-pomarańczowy kombinezon EMERCOM w paski, podbiegł do Putina i polizał jego rękę.
Po głowie państwa modne zwierzaki zostały również nabyte przez mówcę Dumy Państwowej Borysa Gryzłowa i szefa Gazpromu Aleksieja Millera, gubernatora Petersburga Walentyny Matwienko i szefa regionu Tweru Dmitrija Zelenina.
Pies tej samej rasy mieszka z ministrem finansów Aleksiejem Kudrinem, a minister zapewnia, że ​​szczeniak Ares pojawił się w jego rodzinie wcześniej niż Koni z prezydentem. „Dla mnie Ares jest nie tylko przyjacielem, ale także stałym rynkiem zbytu” - mówi minister. „Nie ma znaczenia, jaką zajmę pozycję, po prostu cieszy się, kiedy wracam do domu lub gdy idziemy na spacer”.
Szef Rosatom, Siergiej Kirijenko, dał czarnemu Labradorowi Gastonowi urodziny dla swojej żony. Na skargę żony, że cały czas są w drodze, a szczeniakowi może zabraknąć czasu, Kiriyenko sprzeciwił się: „Cóż, płaczesz! Nurkuje trzy metry za kaczkami. Powiedzmy, że zawsze jest wystarczająco dużo czasu dla tak niezbędnego łowcy.
Miłośnicy tej rasy należą do zagranicznych liderów. Na przykład francuski prezydent Nicolas Sarkozy niedawno otrzymał takiego czworonożnego przyjaciela. Biały Labrador Estri został przedstawiony francuskiemu liderowi przez mieszkańców kanadyjskiego Montrealu.
Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz wychowuje jednocześnie dwóch labradorów. „Mam dwóch labradorów: Utah i Bullet” - mówi z przyjemnością. - I czuję wielką przyjemność, kiedy się z nimi komunikuję. To naprawdę moi bardzo bliscy przyjaciele. Przyjaciele, którzy - wiem - nigdy mnie nie zdradzą. ”
Białoruski przywódca Aleksander Łukaszenko nie pozostaje daleko w tyle za światową elitą. Czarny labrador, hodowany przez opiekunów psów z Centrum Republikańskiego, został przedstawiony Prezydentowi Białorusi podczas wizyty w departamencie straży przybrzeżnej Loyevsky w oddziale granicznym Gomel.

Żony polityków uwielbiają koty

Inne rasy psów są również popularne wśród VIP-ów. Barack Obama musiał zdobyć czworonożnego zwierzaka, ponieważ podczas kampanii wyborczej obie córki obiecał, że kupi psa, jeśli zostanie prezydentem. Obama wygrał wybory, a portugalski pies wodny Bo pojawił się w rodzinie prezydenckiej. Teraz córki Obamy chodzą ze zwierzakiem po trawniku przed Białym Domem.
Ale szefa Rosnanotechnology Anatolija Czubajsa spotyka w domu pies rzadkiej starożytnej rasy - Turkmen Alabay (owczarek środkowoazjatycki). Czubajczycy uwielbiają opowiadać znajomym, jak znaleziono terakotową figurkę Alabai podczas wykopalisk w osadzie z epoki brązu w południowym Turkmenistanie.
Wicemarszałek Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin zdjęcie ulubionego psa Rottweilera służy jako wygaszacz ekranu w telefonie komórkowym. On już rozpoczął drugi Rottweiler. Pierwszym był Archibald, który pojawił się w 1993 roku, ponieważ poprosiła o to jej córka. „Pamiętam, że pierwszej nocy Archibald nie dał nam spokoju, płakał” - wspomina Volodin. - 10 lat mieszkał w naszym mieszkaniu. Nasza córka dorastała z Archiem, jechała na nim, bawiła się z nim.
A kiedy umarł, znów wzięliśmy Rottweiler. ” Nowym Rottweilerem w paszporcie jest Jenisej, ale właściciele postanowili w domu nazywać go po prostu Siemionem.
Wielu polityków ma w domu całe budy, a niektórzy mają prawdziwe ogrody zoologiczne. Jurij Łużkow, oprócz faworyta średniego sznaucera Archiego, ma psy z hodowli oficjalnej hodowli psów, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo burmistrza i jego bliskich.
Zastępca hodowli Giennadij Gudkow ma dużą hodowlę: Owczarek Niemiecki, Yorkshire Terrier i Nowa Fundlandia.
A parlamentarzysta Valery Zubov ma jednego z dwóch psów, nazywanych Smok (trudna do wymówienia walijska rasa Corgipembroke), nawet krewnego psów brytyjskiej królowej.
Wśród polityków jest znacznie mniej miłośników kotów. Na przykład Anatolij Czubajs jest uważany za taki. Niepokonani „hodowcy kotów” to prezydent Finlandii Tarja Halonen i przywódca komunistów Giennadij Zyuganow. Zyuganov po prostu uwielbia swojego syberyjskiego ognistego czerwonego kota Vaskę.
Uznaje się również fakt, że ma dwa koty, wiceprzewodniczącego Dumy Państwowej Ljubowa Śląskiego. Niebiesko-krótkowłosy Brytyjczyk mieszka z nią, a drugi kot pozostał z matką w Saratowie. Ale większość polityków nadal woli hodować psy. Niemniej jednak w domach urzędników miauczenie zwierząt domowych jest nadal obecne, ponieważ zwykle ich żony nie wąchają w nich swoich dusz.

Pomoc „VM”

Psycholog Yana Dubeykovskaya uważa, że ​​wybór psa lub kota sam w sobie jest objawowy. Psy to stworzenia, które są całkowicie oddane właścicielowi i łatwo dają im miłość. Ci, którzy potrzebują miłości, oddania i adoracji, wybierają je. „Zasadniczo są to normalne, a nie patologiczne potrzeby osoby - każdy potrzebuje miłości, podziwiania oczu i absolutnej akceptacji we wszystkich przejawach” - mówi Dubeykovskaya. „Politycy mają tę potrzebę z reguły wyrażoną bardzo mocno”.
Z drugiej strony koty są stworzeniami narcystycznymi, które podchodzą do czyjejś miłości i troski. I są wybierani przez tych, którzy wręcz przeciwnie, ważne jest, aby komuś służyć, kogoś kochać. Oznacza to, że ludzie doświadczają komfortu psychicznego, gdy „dają” miłość.
Z kolei etolog (specjalista ds. Zachowań zwierząt) Andrei Neuronov uważa, że ​​koty są bardziej odpowiednie psychologicznie dla osób kochających spokój i wygodę. „Kot jest dyskretny, delikatny” - wyjaśnia. „Ale psy są preferowane przez więcej ludzi biznesu, bardziej energicznych ludzi, którzy prowadzą aktywny tryb życia”.
Ponadto w wyższych sferach władzy wiele zależy od mody zwierząt domowych. Zwierzęta określają również polityczny wizerunek osoby. Często pojawiają się zwierzęta w rodzinie z powodu kombinacji okoliczności. To są prezenty.
Labrador zyskał taką popularność, ponieważ jest bardzo plastyczną, neutralną rasą. Labradory nie są agresywne, takie jak walczące psy.

Autor: Elena GOLUBEVA